Któregoś dnia Karolinka przyszła do mnie i poprosiła o nową spódniczkę. Uszyłam granatowo - fioletową, spód i pas wykonane są z poszewki na poduszkę a górna falbana to odpad, który pozostał po przeróbce mojej koszuli. Przedstawiamy efekty i detale wykonania. PS. ozdoby włosów są autorskim pomysłem modelki ;-)
to mini-zapowiedź kolekcji ONA&ONO, nad którą niebawem rozpoczynam pracę. Mama i dziecko, będą mogły ubrać się w ten sam model, deseń czy krój, przy czym oczywiście każdy element będzie całkowicie Antysztancowy. Tu po raz kolejny Karolinka w swojej spódniczce ale w zestawie z zaszalowaną mamą (czyli mną :-).
Na zdjęciach każde z trójki dzieciaków ma na sobie jakiś ciuszek, który jest uszyty przeze mnie. Recykling na całego. Sweterek Jasia z dużego swetra mojego B., spódnica Linki uszyta z bardzo obszernej spódnicy znalezionej w sh, natomiast spodnie Wojtusia uszyte również z nieużywanych spodni taty. To był piękny dzień do robienia zdjęć... c.d.n.
Mama Natalki poprosiła mnie o uszycie fioletowej tuniki dla swojej dwuletniej córki. Przed przekazaniem ubranka nowej właścicielce odbyła się obowiązkowa sesja z udziałem Linki (i tajemniczego guza). Oto efekty:
antysztanca: tunika uszyta z nieużywanej już bluzki koszulowej, serduszko ze swetra, różowo-fioletowa ośmiornica z włóczki cudem zdobywanej przez babcię Wacię w czasach PRLu ;)
... już od kilku lat nie mogę na poważnie ruszyć z prowadzeniem tego bloga ale teraz mam kilka powodów, które mnie mobilizują w sposób szczególny. Na początku będę pewnie wrzucać zdjęcia projektów, nad którymi pracuję oraz te, które sa użytkowane już od dawna, głównie przez moje dzieci, dzieci znajomych oraz przeze mnie samą i mojego B. Główną modelką będzie moja córeczka, Karolinka, ona uwielbia tą pracę :). Pierwsze zdjęcia Antysztancy już czekają na publikację.